Ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem,
Ty weź jeden z drugim lepiej spójrz na siebie.
Nie właź z butami w mój biznes, tak szczerze
to czemu wciąż pcham ten biznes sam nie wiem.
To przez tę miłość pewnie!
Ty kurwa jaką miłość, widziałeś żeby kochała się we mnie?
Ty weź jeden z drugim lepiej spójrz na siebie.
Nie właź z butami w mój biznes, tak szczerze
to czemu wciąż pcham ten biznes sam nie wiem.
To przez tę miłość pewnie!
Ty kurwa jaką miłość, widziałeś żeby kochała się we mnie?
soundtrack: https://www.youtube.com/watch?v=52Eh7eFHSq0
Enough is enough.
Mam dość. Dość
mieszkania pod jednym dachem z Mefistofelesem bez honoru, dość jebanych
materialistek patrzących kątem oka pod kątem konta, a w głowie mają hardkor jak
lombard i chociaż to pokusa bo usta me gusta to lepiej kurwa hamuj żądze,
mądrze, inspirują mnie emocje a nie pieniądze... błądzę znów przez labirynt
ulic które znam od lat i niby jak w nibylandii te lata były jak sen, a tak
realne...
Mam dość. Dość
was jebanych wacków z parciem na szkło jakby było tarło, ty, weź sobie wsadź
tego majka w głębokie gardło. Mam dość tego że żyję o chlebie o wodzie, a oni o
chlewie i wódzie, mefie lub koksie, to od ciebie chłopcze wszystko zależy. Więc
macie przejebane, bo sen się skończył, a wkurwiony dzieciak zamierza zepsuć wam
imprezę, wejść między niedorozwinięte towarzystwo wzajemnej adoracji jak Ares
między ludzi pod Troją.
Mam dość. Nie
zabronicie mi marzyć, nie ściągniecie do swojego poziomu, bo mam ziomów którzy
jak ja zachowali czyste serce, nie trzeba mi nic więcej dziś... Do jutra.
No comments:
Post a Comment